Pomysłowa kuchnia

Zabawa z kokosem

Zawsze gdy kupujemy kokos, mamy wiele zabawy z jego rozłupaniem, i wspominamy pierwsze nasze kokosy w życiu.

Ja przypominam wycieczkę do Włoch, gdy spacerując po Rzymie, jadłam pierwszy raz kokos. Było to dość dawno 15 lat temu jak ten czas szybko leci.

Natomiast córcia też pierwszy raz jadła kokos  we Włoszech, dwa lata temu na kolonii, tylko sama musiała się z nim męczyć, aby go schrupać. Nieźle się przy tym namęczyła dobrze że na kampingu miał kamienie.

My już mamy wprawę, korkociągiem rozwiercamy dziurki, a później do worka i o podłogę (ale na klatce). Później jest wielka rozkosz chrupania.

3 komentarze

Leave a Reply