Pomysłowa kuchnia

Już niedługo święta nie dajmy się zwariować

Za kilka dni święta, ja ich wcale jeszcze nie czuje, bo jak tu je czuć gdy już w niektórych sklepach ozdoby świąteczne już od października. Już człowiek oko nasycił i nie jest to już takie świąteczne. Wszyscy robią wielkie zakupy bo święta, ale czy więcej się wtedy je?

Nie ukrywam mnie też dopada szał zakupów, ale myślę, że z umiarem. Nie prezentuje żadnych propozycji na świąteczny obiad, bo bywają różne te obiady. Nie obejdzie się za to bez świątecznego śniadania. Gdy nie ma pieczeni na śniadanie i buraczków to nie ma świątecznego śniadania. Odkąd dzieciaki podrosły staramy święta spędzać aktywnie, w zależności od pogody jeden dzień obowiązkowo długi spacer a drugi narty lub basen. Aby dojechać na narty trzeba wstać rano, do plecaka gorąca herbata i kanapki i taki mam świąteczny obiad. A po powrocie do domy nawet barszcz z odgrzewanymi uszkami smakuje wyśmienicie.

Wiem że nie wszyscy mogą wyjechać, z rożnych powodów ale czy od razu trzeba stół tak mocno zastawiać. Najpierw narzekamy że nie mamy pieniędzy na wszystkie zakupy, później że dużo roboty i dużo nam wszystkiego zostaje. A na co najbardziej że przybyło nam wiele kilogramów.

Przemyślmy czy naprawdę nam tyle rzeczy brakuje na święta. Ja też ulegam pokusą zakupowym na słodycze ale tylko pakowane, bo one dłużej postoją.

 

 

One comment

  1. jak dla mnie to powinnaq wyjść ustawa, że żadne sklepy przed 19 grudnia nie mają praw do świątecznych piosenek, ozdób itp;/

     

    Co do narzekań-podobno tacy już jeesteśmy, u mnie co roku jest to samo, bez przepychu 🙂 Byle byłoby smacznie i tyle 😉

Leave a Reply