Świąteczna pieczeń- boczek

Nadchodzą wielkimi krokami święta i powoli planujemy już zakupy  na świąteczny stół. Lista jest zawsze długa bo i potrzeby duże. Zawsze miałam problem jakie wędliny kupić, aby były świąteczne ale od kilku już lat zauważyłam że wędliny już po dwóch trzech dniach robią się już nie świeże. Dlatego robię pieczenie, maja mniej konserwantów i dłużej postoją (ale tradycyjnej szyneczki nie może braknąć).

Świąteczna pieczeń z boczku
Świąteczna pieczeń z boczku

Składniki:

kawałek surowego boczku (mój ma ok 1,2 kg)
1 marynata w płynie do mięs Kamis
ulubione przyprawy

 

Świąteczna pieczeń z boczku
Świąteczna pieczeń z boczku

 

Wykonanie:

Z kawałka boczku usunąć resztki skór i dokładnie wypłukać, natrzeć marynata i odstawić na kilka godzin w chłodne miejsce. Jak mięso się już zamarynuje (ja marynowałam z rana a piekłam wieczorem), doprawić ulubionymi przyprawami zrolować i mocno związać dratwą (ja miałam siatkę jak do szynek). Po obwiązaniu mięsa pookładać liściem laurowym. Piec w piekarniku nagrzanym do 1800C przez ok. 1,5 godziny.

Podawać można zarówno na ciepło jak i na zimno.

2 Comments Add yours

  1. Ania napisał(a):

    uwielbiam pieczone mięsiwa:) są o wiele lepsze od sklepowej wędliny

  2. ankawell napisał(a):

    Też pieczemy miesa w domu… nie tylko przed świetami :)…a na taki boczek na światecznym stole mój mąą zawsze niecierpliwie czeka :):) 

    Zachęcam Cie do poparcia apelu jaki umieściłam na moim blogu…proszę w nim innych blogerów o umieszczanie informacji o SZLACHETNEJ  PACZCE obok ich bożonarodzeniowych przepisów…przeczytaj … może uznasz  za  stosowne i sie dołaczysz…

     

Dodaj komentarz