Galaretka na jeden kęs

Ostatnie kilka dni spędzam w domu z chorym synkiem, a i z moim zdrowiem jest nie za ciekawie. Dzisiaj byłam natomiast z córką u lekarza (zaczęły się alergie), i okazało się że to ja ma większe problemy. Zawsze gdy jestem w empiku lubię kupić jakaś jakąś książkę lub ciekawą gazetę, a dzisiaj przeżyłam wielkie złamanie, i wyszłam z pustymi rękami, tylko córka dostała książkę.
Na poprawę humoru w domu były słodkie galaretki.

Przygotować dowolną galaretkę, ale z mniejszą ilością wody ok 300ml, wystudzoną wlać do foremek, i śliczne kolorowe przekąski gotowe. Ja użyłam malinowej, agrestowej i cytrynowej.

12 Comments Add yours

  1. Ania pisze:

    bardzo fajny pomysł:) też chcę sobie kupić foremkę jabłka w carrefour – żeby zrobić domowe czekoladki:D

  2. Salvador Dali pisze:

    genialne! Takie słodkie, w sam raz dla dzieciaków-bo wyglądaja jak kupne, a smakują o niebo lepiej no i bez zbędnych ulepszaczy:)

    Jesteś genialna!

    1. Ela pisze:

      Piekę na jutro na dzień babci do przedszkola:)

  3. Myszka pisze:

    bardzo fajny pomysł, bardzo fajne galaretki 🙂

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie 🙂

  4. gin pisze:

    Świetny sposób na podanie galaretki 🙂

  5. Agnieszka pisze:

    Fajny pomysł na małe galaretki. Mam takie foremki (inny wzór). Używałam na kostki lodu lub czekoladki. Teraz będą także na galaretkę:)

  6. jaki fajniutki pomysł:) a jak pięknie wygladają:) 

  7. Ewa pisze:

    Ja właśnie chciałam zrobić takie fajne galaretki w foremkach ale po wyjęciu z foremek te galaretki mi się rozłaziły na talerzyku. po prostu nie trzymały się. nie wiem dlaczego 🙁 

    1. Ela pisze:

      Ja daję o połowe wody mniej niż na opakowaniu.

  8. Ewa pisze:

    Ja też dałam mniej ale być może że i tak za dużo. następnym razem spróbuję dać jeszcze mniej wody 🙂 dziękuję i pozdrawiam

     

Dodaj komentarz